|
NIEPEŁNOSPRAWNI OFERTA | 1 2 |
"Cześć! Mam 27 lat i miałem operację guza móżdżku. Na skutek tej operacji, mam chwilowe, ale dosyć duże zaburzenia równowagi, koordynacji i napięcia mięśniowego. Aktualnie, przez jakiś czas, muszę używać wózka inwalidzkiego. Kiedy moja dziewczyna, szukając dla siebie kursu szybkiego czytania, wpadła na pomysł, żebym ja też się zapisał, z początku byłem temu zdecydowanie przeciwny. Gdzie taki ktoś jak ja: spowolniony, z problemami neurologicznymi, niechodzący, wymagający rehabilitacji, ma nagle dołączyć do zwykłej, normalnej grupy?- tak myślałem. Po wielu jednak rozmowach, ostatecznie zdecydowałem się pójść "na próbę" na pierwsze zajęcia. Ale już od początku zajęć, wiedziałem, że dołączenie przeze mnie do grupy i ukończenie całego kursu w normalnym toku, będzie STRZAŁEM W DZIESIĄTKĘ! Oczywiście zdawałem sobie sprawę, że z moimi problemami, nauka szybkiego czytania, będzie mi przychodzić trudniej niż pozostałym (pełnosprawnym) kursantom. Ale kurs szybkiego czytania, przyniósł mi wiele innych korzyści. Uczestnictwo w zwyczajnej grupie, pozwoliło mi na osiągnięcie znacznych postępów. Przełamałem się. Nagle musiałem zacząć funkcjonować wśród normalnych, młodych i jak się potem okazało, bardzo tolerancyjnych ludzi. Także podstawową zaletą kursu, były dla mnie duże postępy w szeroko rozumianej rehabilitacji społecznej Ale to nie wszystko. Dzięki zajęciom, poprawiło mi się pole widzenia i spostrzegawczość. Osiągnąłem znaczne postępy w pisaniu, w zapamiętywaniu, w kojarzeniu, w organizacji pracy i w odnajdywaniu odpowiednich związków przyczynowo-skutkowych.
P.S. Bardzo miło wspominam prowadzącą kurs, Agnieszkę. Jej otwartość, tolerancyjność i wyrozumiałość, a także pomysłowość sprawiły, że atmosfera była zawsze przyjazna i bezstresowa. Całość moich wrażeń z kursu szybkiego czytania, mogę podsumować jednym słowem:WARTO!"
 |
|
10-09-2010
|